Mural na Śródce znalazł się wśród nominowanych w plebiscycie National Geographic cudów świata w Polsce. Głosujcie!


By zagłosować, wystarczy wejść na stronę internetową i - po prostu - oddać głos. Należy też przygotować nie dłuższą niż 200 znaków odpowiedź na pytanie: dlaczego mural powinien zwyciężyć?


Na uczestników czekają nagrody: 20 zestawów toreb i półrocznych prenumerat magazynu "Traveller". Głosowanie trwa do końca sierpnia.


Mieszkańcy Poznania coraz częściej interesują się powstającymi w mieście muralami. Dowodem może być choćby fakt powstania podręcznego przewodnika - mapy "Z bliska / Z daleka". Znalazły się w nim lokalizacje różnych murali, neonów czy graffiti w stolicy Wielkopolski.

Murale przyciągają uwagę nie tylko turystów, którzy najczęściej chcą mieć na ich tle pamiątkowe zdjęcie, ale intrygują również samych poznaniaków.

- Takie murale wyglądają fajnie, zwłaszcza w miejscach dotąd niezauważalnych, w których ściany były szare, brudne i pokryte najczęściej dziwacznymi napisami. Wtedy budynki zyskują nową jakość, zmuszają do zatrzymania się i podziwiania ich - mówi Aleksandra Nowakowska, mieszkanka Poznania.

Murale stają się dla poznaniaków coraz ważniejszym elementem przestrzeni, dlatego władze starają się wspierać różne inicjatywy, dzięki którym powstaje więcej takich malunków w mieście.

- Miasto Poznań przychylnie traktuje inicjatywy muralowe i wspiera wiele tego typów projektów, doceniając ich rolę w odczarowaniu miejsc brzydkich czy zapomnianych. Z miejskiej dotacji sfinansowano Festiwal Outer Spaces (murale na Wildzie), a ze środków konkursu Centrum Warte Poznania - murale poetyckie (wiersze m.in. Szymborskiej, Barańczaka, Herberta, Miłobędzkiej, czy Różewicza na elewacjach poznańskich kamienic) oraz słynny "mural śródecki" - mówi Katarzyna Kozielczyk z Wydziału Kultury UMP.